Podobnie jak w poprzednim odcinku, dla młodzieży, która z powodu wieku nie wyrobiła sobie jeszcze własnej opinii, dajemy pod rozwagę słowa mądrych autorytetów z prawdziwych Gazet.
Wszystkie zwierzęta na poboczu autostrady:
“Wszystkie zwierzęta na poboczu autostrady łączy marzenie o apokalipsie, która wyrwałaby świat z tępego zadowolenia, przywróciła utracone proporcje języka i doświadczenia. (…) Proza Błażeja Dzikowskiego to próba znalezienia miejsca dla unicestwionego doświadczenia grozy i cudowności w unicestwionych językach, choćby w wersji kieszonkowej, lokalnej. Ocalić może nas tylko katastrofa, a jeśli nawet nie przyjdzie, to być może wystarczy sama o niej opowieść.”
Joanna Wajs, TWÓRCZOŚĆ nr 1/2008
“Dzikowski swobodnie porusza się w różnych stylistykach i na różnych poziomach języka. Nieobce są mu horrory, kryminały, psychologizmy i obyczajowe landszafty, czego najlepszym dowodem są pielgrzymkowe Jeżowce. Na całego korzysta z języka filmowego, co przychodzi mu z łatwością, bo wieść niesie, że ogląda dużo filmów i to chyba za pieniądze. Tytuł wydaje się niektórym za długi i zbyt skomplikowany, ale po lekturze pozostaje nieodparte wrażenie, że autor doskonale wiedział, o co mu szło, i wszelkie nieuzasadnione czytelnicze marudzenia natychmiast ustają. Tych 14 opowiadań to dowód na to, że krótka forma prozatorska jeszcze oddycha w polskiej literaturze i że ma całkiem spory potencjał.”
Darek Foks, MACHINA 21/2007
“Tym, co ratuje tę książkę w moich oczach, są pomysły: soczyste, wciągające, budzące irracjonalny lęk, a zarazem fascynujące swą niecodziennością. Wyobraźnia, którą został obdarzony Błażej Dzikowski, z pewnością nie trafia się każdemu…” (Reszta recenzji niezwykle nieprzychylna, więc nie chce się Nam przepisywać)
Miłosz Studziński, SPLOT nr. 3/2007
Brokat w oku:
“Czytelnik rozbawiony humorem tej powieści, skupiony na zestawie dobrze opowiedzianych, barwnych i wariackich sytuacji nawet nie dostrzega, kiedy bohater całkiem traci rozum. Dobrze się czyta tę książkę. Bardzo. “
Joanna Ryszczyk, NEWSWEEK