Błażej Dzikowski

Ur. w 1976 roku syn Alibabki i tekściarza Czerwonych Gitar.

Krew ruska (pradziadka-fabrykanta zabili robotnicy) i tatarska (ród Lipków; babcia nawet w Wielki Piątek nie umiała wyrzec się kotleta).

Wychowany w towarzystwie anińskich jaworów, brata Bartka i 6 psów.

Zanim poznał litery, przy pisaniu pomagał mu dziadek-inżynier (który dał przedziałom PKP wesołe światełko nocą; drugi dziadek – głuchy stolarz i koniarz – za pierwszą wygraną kupił fortepian). Potem opanował obsługę pięknej Eriki, maszyny do pisania, za którą tęskni do dzisiaj. Gdy miał 17 lat, redaktorzy paryskiej Kultury odrzucili wysłane drżącymi dłońmi opowiadanie, ale zachęcili do dalszej pracy.

Autor powieści “Pies” (2002), zbioru opowiadań “Wszystkie zwierzęta na poboczu autostrady” (2007) i kapitalistycznej baśni o narodzinach faszyzmu “Brokat w oku” (2007).
Pisze też krótkie kawałki, składające się na zbiór “Wabienie rekinów” i publikowane w Studium, w Przekroju i w prawdziwej Ameryce. Jako Hermann Rottweiler stoi na czele awangardowego projektu muzycznego Nachtwachen. Od lat próbuje skończyć grę komputerową “Donna: Avenger of Blood”. Wkrótce powstanie film według jego scenariusza pod roboczym tytułem “Nieprzemakalni”. Obecnie pracuje nad powieścią “Strażnik parku” i zmienia pieluchy małemu Feliksowi.

Mieszka w samym bijącym sercu Warszawy.

 

Na zdjęciu: BD w Portbou, miejscu śmierci Waltera Benjamina. Fot. Dominika Dzikowska.